życie i sztuka moda i uroda ciąża i dziecko zdrowie i ruch kuchnia i bar miłość i sex

Stop dyskryminacji w pracy!

Ile razy spotkałaś się w pracy z tym, że jako kobieta masz więcej obowiązków? Ile razy powiedziano: "To nie jest praca dla Pani! Tu potrzeba siły!" Większość kobiet dostaje mniejszą wypłatę niż mężczyźni będący na takim samym stanowisku...

Stop dyskryminacji w pracy!
Zapobiegaj dyskryminacji w pracy

Dyskryminacja w pracy to częste zjawisko. Pracodawca powinien pamiętać, że osoba niska chce pracować tak samo, jak inni. I ma do tego prawo! Może i ma troszkę mniej sił, trudniej jej dosięgnąć do pewnych miejsc znajdujących się na wysokościach, ale poza tym niczym nie różni się od normalnej wysokiej, chudej czy grubej osoby. Może pracować tak samo, jak każdy inny człowiek na ziemi. Niestety pracodawcy często o tym zapominają...

data publikacji: 2012-01-02

autor:
Asiczka

Artykuł chciałabym poświęcić pewnemu przypadkowi - dziewczyna zdrowa, silna, panna, mająca 135 centymetrów wzrostu, szukając pracy, usłyszała jeden powód odmowy: "jest Pani za niska". Czyż to nie podpada pod kategorię dyskryminowania? Oczywiście, że tak. Przecież funkcjonuje normalnie, potrzebuje pieniędzy na utrzymanie. Nic nie stoi na przeszkodzie by pracowała normalnie, tak jak każdy inny człowiek.

Podczas pracy w hipermarkecie ciągle ją przesuwano na wykładanie towaru, ponieważ nie mogła stanąć za ladą. Dyskryminacja w otrzymanej pracy jawiła się również w tłumaczeniach takich decyzji, bowiem swoje wybory popierano argumentami nielogicznymi, np. tym, że trudno by jej było dosięgnąć towar lub bano się, że spadnie ze stołka, który byłby jej potrzebny aby dosięgnąć produkty. Przecież wystarczy ruszyć głową! Mogłaby wbijać kody na kasie a inni podawaliby mięso czy sery... Zamiast tego zlecono jej wykładanie towaru, gdzie musiała również posługiwać się stołkiem, aby dosięgnąć do wyższych półek, tu już nie było ryzyka, chociaż paczki z produktami były dużo cięższe niż sery czy mięso, które miała podawać za ladą .

Podczas rozmowy o pracę hostessy usłyszała, że jest za niska na aniołka sprzedającego sianko, ponieważ stroje są szyte na 180. Argumenty popierające tę tezę ocierały się znów o dyskryminację. Logiczne wydaje się to, że taki strój można spokojnie podszyć, albo podpiąć szpilkami czy agrafkami. Pracodawca postanowił dać jej szansę, mówił, że się do niej odezwie i weźmie ją na próbę jednak nie zadzwonił do dziś.

Udało jej się dostać pracę na promocji. Miała przy stoliczku pakować zakupione przez klientów produkty. Stolik nie był za wysoki, nie miała problemu z dosięgnięciem. Wypełniała należycie swoje obowiązki, nawet została pochwalona za podejście do klientów. Jednak usłyszała od swojej pracodawczyni, a właściwie od koleżanki, z którą pracowała, że nie ma przychodzić na kolejne dni promocji. Kiedy zadzwoniła do pracodawczyni, ta powiedziała jej, że osobiście nie ma jej nic do zarzucenia, ale odgórnie postanowiono, że musi zmienić pracownicę, ponieważ jest za niska. Tu pojawia się pytanie: czy można z takiego błahego powodu wyrzucić z pracy? Czy osoba pakująca produkt na prezent musi mieć określony wzrost? To jawna dyskryminacja.

Osoba niska może ma troszkę problemów, ale zawsze ma też pomysły jak je rozwiązać. Może czasem warto dać szansę, a nie dyskryminować tylko ze względu na tę cechę. Taka osoba ma uczucia, ma też aspiracje, ma możliwości i potencjał, który chce wykorzystać. Może różni się od innych zewnętrznie, ale nigdy wewnętrznie. Mimo problemów jakie ją spotykają,  pomimo dyskryminacji w pracy nasza bohaterka nie poddaje się i nie traci pogody ducha. Ma przyjaciół i rodzinę, którzy ją wspierają oraz podziwiają za jej wyjątkowy i silny charakter. Mówi, że każde niepowodzenie daje jej siły do działania. Nie rezygnuje z rzeczy dla niej ważnych, wszystko co robi, robi najlepiej jak potrafi i nie przeraża ją fakt, że czasami efekty dyskryminacji są widoczne w jej pracy.

komentuj zostaw komentarz:

podpis:

komentarz:



turing < przepisz tekst z obrazka po lewej



komentujkomentarze internautów:

~Miłosz Kuwik
2012-01-14 18:12
* (+odpowiedz)
Bardzo dobry artykuł, dyskryminacja w pracy dzis pojawia sie bardzo często. Dzis cięzko nietety o jakąkolwiek pracę, nawet jak wpadasz do ludzi w sprawie odszkodowania są nieufni że ty rzeczywiście możesz załatwić dlanich pieniądze i to nie małe.
~KordyL
2012-01-07 14:11
* (+odpowiedz)
Wspaniale ujęty artykuł, widać, że włożyłaś w pisanie tego serce, a wtedy, wtedy wszystko wychodzi najlepiej. A lepiej tego ująć nie mogłaś.
~Ania
2012-01-04 20:42
* (+odpowiedz)
Mam nadzieję, że bohaterka tego artykułu znajdzie odpowiednią pracę i powie: a kij wam w oko, którzy mnie nie docenialiście.
~somethingniu
2012-01-04 19:53
* (+odpowiedz)
Mimo, że ja nigdy jeszcze nie szukałam na poważnie pracy to też mam pewne obawy o dyskryminację mojej osoby. To smutne, bo tak naprawdę odbiera to nam możliwość rozwijania się i spełniania w pracy:( Szlag mnie trafia jak w ofercie pracy czytam, że "chętnie przyjmę młodą dziewczynę z miłą aparycją (co jak wiadomo rozumie się samo przez się=wysoka sylwetka, najlepiej blondynka, ładna twarz i etc.)". Ech, szkoda gadać. Żyjemy w XXI wieku, gdzie na okrągło się trąbi o pracownikach niepełnosprawnych, niektórych nawet bardziej kompetentnych i wydatniejszych(brzydkie słowo, no ale taka jest rola pracownika) niż ludzi w pełni zdrowych, a mam wrażenie, że ciągle tkwimy w tym aspekcie w średniowieczu.
~Gienia Loska
2012-01-04 14:23
* (+odpowiedz)
Taka jest właśnie Polska... brak słów. Dyskryminacje spotykamy dosłownie wszędzie. Nie tylko w pracy, ale też i w szkole, w kościele, na ulicy, itd. Natomiast ja wierzę,że są na świecie ludzie (czyt.pracodawcy), którzy pomogą osobom o niskim wzroście. Trzeba tylko trochę poczekać i być dobrej myśli, a wszystko się ułoży pomyślnie. Pozdrawiam serdecznie!
 
© elejdis.pl 2012 portal dla kobiet