życie i sztuka moda i uroda ciąża i dziecko zdrowie i ruch kuchnia i bar miłość i sex

Na wpół w niebie dzięki miłości

W jaki sposób przeżyć ostatnie chwile „przed" i pierwsze „po" utracie najbliższej osoby, jak przetrwać kolejne trudne dni? Dla nas i dla tych, pozostających w naszej pamięci na zawsze.

Na wpół w niebie dzięki miłości
Jak przetrwać śmierć bliskiej osoby?/ sxc.hu

Kolor symbolizujący żałobę jest różny w różnych częściach świata. W większości krajów kręgu kultury euroamerykańskiej żałobę oznaczaczerń, ale na Wschodzie jest to biel, a np. w Iranie - kolor niebieski. Również w starej tradycji słowiańskiej kolorem najsilniej związanym z żałobą jest nie czerń, lecz biel - zachowało się to w niektórych elementach folkloru (np. u Serbołużyczan - białe czepce żałobne u wdów).

Źródło: WIKIPEDIA

data publikacji: 2011-11-14

autor:
Lisica

Z reguły utrata najbliższej osoby powoduje depresyjny smutek i żal, który głównie uaktywnia się podczas ceremonii pogrzebowej. Wówczas to, kiedy kościelna sala napęcznieje rodziną i znajomymi zmarłego i ciche jak szmer wiatru popłakiwania zostaną stłumione przez modlitewne organy, wszyscy łączą się ze sobą w bólu i cierpieniu. Nie pozostaje nam wtedy nic innego, jak refleksje i łzy. Jednak czy rzeczywiście pogrzeb musi być interpretowany jako coś zgoła przygnębiającego i de facto złego?

Pogrzeb nie jest niczym złym - jest kontynuacją naszego ziemskiego bytu, gdzieś dalej. Ale nie tylko dlatego, w momencie najbardziej krojącej serce żałoby, nie powinniśmy mieć ani pretensji do siebie, ani do Boga, ani też zarzekać się w negatywnych emocjach, bo to właśnie w chwili najgłębszego smutku kawałek naszego serca jest z tym, który przebrnął już na drugi koniec rzeki. Dzięki miłości, jesteśmy po części w niebie - tłumaczy podczas Mszy Świętej ksiądz Ryszard.

W jaki sposób zatem otrząsnąć się z negatywnych emocji, tudzież „po prostu" smutku i bólu? Na nic tu porady amerykańskich naukowców, lekarzy, chętnie dających recepty na środki antydepresyjne czy barbiturany, szalonych dietetyków, uzurpujących sobie immunitet leczenia duszy i ciała za pomocą różnorakiej żywności. Problem nie istnieje w naszym ciele, lecz w umyśle, toteż wszelkie przepisy na udane wyjście z „doła" kończą się zwykle fiaskiem już przed samym sięgnięciem po nie. 

Oczywiście ważna, częstokroć niezbędna jest pomoc psychologa bądź psychiatry po utracie najbliższej osoby. Jednak jakkolwiek dobry, współczujący a jednocześnie profesjonalny, lekarz by z nami nie rozmawiał, nic nie jest w stanie pomóc tak, jak kontakty z tymi, którzy współdzielą nasze cierpienie. W psychice człowieka głęboko zakorzeniony jest podział na „my" i „wy", osoby obce oraz najbliższych - rodzinę i przyjaciół. W tych najtrudniejszych, okutych czernią dniach bezzwłocznie należy z nimi przebywać i rozmawiać, bez względu na to, jakie relacje łączyły Was wcześniej. Prawdą jest bowiem, że najbardziej tragiczne wydarzenie może zaowocować w następstwie najpiękniejszym, a już na pewno być kamieniem milowym na drodze dobrych kontaktów międzyludzkich. Ale czy ta sprawdzona teoria, którą w tej chwili mimochodem stosuje setki tysięcy ludzi, od których to grona właśnie ktoś odszedł, jest rzeczywiście wystarczająca?

Z pewnością nie, gdyż nic, całkowicie nic nie jest wystarczające. Jednakże gdy przychodzi ten przykry w życiu czas, spędzający łzami sen z powiek, powinniśmy za rękę z sumieniem iść dalej, tę samą choć tak inną drogą. Żałoba bodaj jest człowiekowi czymś bardzo potrzebnym. To dzięki niej przecież dostrajamy się do życia przed nami, poszerzamy nasze spektrum doświadczyć, dzięki któremu w przyszłości będziemy silniejsi i jesteśmy ludzcy w ogóle. Iść dalej, czasem się odwracać, lecz nigdy nie cofać - prosta i prozaiczna rada, która naprawdę może być niezastąpiona, a nawet może przynieść owoce. Szczególnie wtedy, gdy zaczynamy żyć lepiej. Cóż innego bowiem ucieszyło by tych, którzy od nas odeszli?

kategorie: psychologia

komentuj zostaw komentarz:

podpis:

komentarz:



turing < przepisz tekst z obrazka po lewej



aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
 
zobacz też:
z tego tematu:
Jak zwalczyć zimową depresję?
Freud kontra melatonina
Jak zwalczyć zimową depresję?
podobne artykuły:
Wizualizacja na bezsenność
Zrelaksuj umysł i ciało!
Modyfikacje ciała
Autoagresja czy indywidualizm?
Rozwód po polsku
Fundacja Mamy i Taty mówi stop rozwodom!
Zmęczenie i stres
Jak walczyć ze zmęczeniem i stresem na codzień?
Szef czy szefowa?
Szefowa gorsza od szefa? Szef gorszy od szefowej?
Mikołaj dla grzecznych?
Niech w tym roku Mikołaj nie straszy naszych pociech
Kobiecość w roli głównej
Kampania społeczna "Tak dla zdrowia"
DOULA da wsparcie
Mówi się o niej jako asystentce porodowej, albo osobie, która matkuje matce.
Pokonaj kryzys!
Jak uniknąć załamania i nie wpaść w życiowy marazm?
Poczuj swoją wartość!
Po prostu uwierz w siebie, a zapomnisz o porażkach...
© elejdis.pl 2012 portal dla kobiet