życie i sztuka moda i uroda ciąża i dziecko zdrowie i ruch kuchnia i bar miłość i sex

Z pamiętnika geja

O homoseksualizmie słyszy się zwykle w kontekście parad czy walki o równe prawa. Dziś spróbujemy potraktować problem jednostkowo. Przedstawiamy historię zmagań zwykłego mężczyzny w świecie, który nie zawsze go akceptuje. 

Z pamiętnika geja
Z pamiętnika geja

Dla określenia kontaktów homoseksualnych używano wielu nazw. Zachowania homoseksualne między mężczyznami określano terminem uranizm bądź pederastia. Kontakty homoseksualne między kobietami dawniej były określane jako safizm. Słowa te, dziś rzadko spotykane, mają pewne niuanse znaczeniowe. Uranizm oznaczał seks między mężczyznami (od boga Uranosa, ojca bogów i tytanów, władcy nieba). Słowo pederastia pochodzi od greckiego paiderastia, co znaczy "miłość do chłopców" - w starożytnej Grecji typowe były stosunki homoseksualne między dojrzałymi mężczyznami a dorastającymi chłopcami. Safizm to określenie miłości lesbijskiej pochodzące od imienia poetki greckiej Safony, autorki czułych wierszy miłosnych skierowanych do kobiet. 

źródło: WIKIPEDIA

data publikacji: 2011-10-26

Krystian, lat 23

Szczerze mówiąc mężczyźni podobali mi się od zawsze, nie pamiętam kiedy dokładnie pierwszy raz przyszło mi na myśl, że jestem gejem. Odkrywanie mojej seksualności było dość trudne. Myślałem, że gdy znajdę sobie dziewczynę, prześpię się z nią to moje wyobrażenie na temat mężczyzn  całkowicie się zmieni. Takich prób było kilka. Nic się nie zmieniło. Aż do końca liceum udawałem przed wszystkimi kogoś kim tak naprawdę nigdy nie byłem. 

Było to dla mnie gorsze niż zaakceptowanie faktu, iż jestem gejem. Wyjeżdżając na studia postanowiłem to zmienić, poznałem nowych znajomych, przyjaciół. Gdy pytali mnie czy mam kogoś odpowiadałem, że nie mam żadnego partnera, gdy dopytywali bardziej, przyznawałem się do swojej orientacji.  Żadna z nowo poznanych mi osób nie miała z tym większego problemu. Nabrałem przez to pewności siebie.

Mamo, tato jestem gejem...

Myślę ze moja mama już dawno zorientowała się, że jestem „inny". Rzadko rozmawialiśmy, mieliśmy ze sobą słaby kontakt. Nie chciałem przyjeżdżać do  rodzinnej miejscowości gdzie wszyscy o osobach homoseksualnych mówili „chorzy ludzie", „homosie", „pederaści" itp. i uważali, że należy ich leczyć. W końcu sama zapytała czy mam dziewczynę, czy może chłopaka. Uznałem, że to będzie dobry moment aby się przyznać. Na początku był płacz, długa rozmowa, na koniec rodzice powiedzieli mi, że będą mnie kochać bez względu na to czy jestem homo czy hetero. Poczułem niesamowitą ulgę. Reszta rodziny nie wiedziała albo się domyśla. Dla mnie najważniejsza była akceptacja moich rodziców. Od tamtej pory mam świetny kontakt z rodzicami, szczerze rozmawiamy, nie muszę kłamać.

Mimo wiary czy zasad jakie panują w rodzinie, miałem tyle szczęścia, że moi rodzice mają na tyle otwarte umysły, aby zaakceptować zaistniałą sytuację. Przyznałem się także niektórym osobom z dawnej szkoły i po raz kolejny nikt nie patrzył na mnie przez pryzmat mojej orientacji seksualnej, tylko na to jakim jestem człowiekiem. Nigdy nie spotkałem się z dyskryminacją personalnie, choć dużo słyszy się na ten temat.

Teraz żyję w dużym mieście, gdzie każdy może żyć anonimowo a ludzie mają zupełnie inne podejście do pewnych spraw. Gdybym nadal mieszkał we wsi z rodzicami, pewnie byłoby zupełnie inaczej. Poza tym  nie owijam się tęczową flagą, nie wychodzę na ulicę i nie krzyczę, że jestem „ciota" - nie afiszuję się ze swoja seksualnością.


czytaj więcej:

12

kategorie: miłość

komentuj zostaw komentarz:

podpis:

komentarz:



turing < przepisz tekst z obrazka po lewej



aktualnie brak komentarzy, możesz być pierwszy!
 
 
zobacz też:
podobne artykuły:
Skąd pochodzą Walentynki?
Historia Dnia Zakochanych
Zapach a pożądanie
Miłość wisząca w powietrzu
Cykl artykułów o zmysłach
Zdrada - fakty i mity
Dlaczego zdradzamy?
Kojąca moc dotyku
Cykl artykułów o zmysłach
Rozwód po polsku
Fundacja Mamy i Taty mówi stop rozwodom!
Poród rodzinny
Przeżyj poród, który zbliża!
Randka na szybko
Świetna zabawa i szansa na znalezienie prawdziwej miłości.
Naturalne afrodyzjaki
Od kolacji do śniadania czyli naturalne afrodyzjaki
Walentynkowa randka
Wystarczy jeden czerwony dodatek, aby "ubarwić" walentynkową randkę
Jak przeżyć rozstanie?
Rozstanie to nic miłego, choć czasem tak trzeba... Najgorszy jest wieczór po.
© elejdis.pl 2012 portal dla kobiet