Nowalijki na stół?
Zima w tym roku bardzo długo nie dawała o sobie zapomnieć. Po mroźnych miesiącach, powoli, trochę jeszcze nieśmiało wiosenne słońce rozpoczyna swoją ciepłą wędrówkę po niebie.

Warto wiedzieć:
Nowalijki z przedawkowaną ilością azotanów szybciej więdną. Dlatego podczas zakupów warto rzucić okiem, czy liście i bulwy są jędrne, sprężyste, twarde i w odpowiednim kolorze. Wybierajmy warzywa mniejsze, nie wyrośnięte - te na pewno zwierają mniej środków chemicznych.
autor: Bożena Nowek
My, do reszty zmęczeni szarością dnia wpychamy puchowe kurtki na dno szafy, wyciągamy lekkie płaszczyki i wyruszamy w poszukiwaniu wiosny.
Na przyosiedlowych bazarkach i targowiskach ostatnio bardzo się zazieleniło. Stragany uginają się od nowalijek. Nowalijki to młode, pierwsze wiosenne warzywa. Zaliczamy do nich sałatę, rzodkiewki, dymkę, bób, kalarepkę, botwinkę, młodą włoszczyznę, świeży szpinak i rabarbar. Soczyste kolory świeżych warzyw zachęcają do ich natychmiastowej konsumpcji. Sami przyznajcie, że nie ma nic lepszego jak młode ziemniaczki posypane aromatycznym koperkiem lub zielona sałata z chrupiącą rzodkiewką ze szczypiorkiem i jogurtem. Moje podniebienie, zwłaszcza po zimie, tęskni dokładnie za takim smakiem!
Jak wybierać nowalijki?
Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na ich świeżość. Skórka powinna być jędrna, bez ognisk pleśni, liście zdrowe, bez śladów gnicia czy przebarwień, warzywa korzeniowe, marchew czy buraki nie powinny być miękkie. Zawsze dobrze jest zapytać sprzedawcę, skąd pochodzą warzywa na jego straganie. Stopień jego zakłopotania może nam wiele powiedzieć o jakości sprzedawanych warzyw, a brak jakiejkolwiek odpowiedzi jest najlepszym dowodem na to, że lepiej zaopatrzyć się u kogoś innego. Sami również możemy "zbadać" jakość oferowanych warzyw. Nowalijki warto powąchać - czy ich zapach przypomina nam środek lata, czy raczej stację benzynową? Oczywiście zapach roślin nigdy nie będzie tak intensywny jak warzyw w sierpniu czy wrześniu, ale niewątpliwie, te uczciwie hodowane pachną delikatnie i we właściwy sobie sposób.
Obróbka też ważna
Bardzo istotne są dwie rzeczy: po pierwsze, jeżeli kupujemy nowalijki, nie trzymajmy warzyw w szczelnie zamkniętych woreczkach foliowych - azotany przekształcą się w jeszcze bardziej szkodliwe azotyny. Po drugie, zawsze przed spożyciem warzywo dokładnie umyjmy pod bieżącą wodą. Jest ona w stanie wypłukać większą część zanieczyszczeń. Starannie obieramy młode ziemniaki. Ich skórka zawiera najwięcej toksyn. Młodą marchewkę najlepiej jeść gotowaną. Usuwamy wierzchnie liście sałaty oraz nerwy liściowe. Nie dopuszczamy do niedoboru w organizmie witamin C i E, a także selenu, białka, żelaza, wapnia i magnezu. Te składniki odżywcze skutecznie neutralizują działanie szkodliwych substancji.
Jeść czy nie jeść?
Świeże warzywa kuszą, tym bardziej, że nasz organizm bardzo mocno odczuwa wiosenne przesilenie, a my jesteśmy najzwyczajniej w świecie spragnieni witamin.
W kupowaniu, a przede wszystkim w spożywaniu nowalijek należy zachować dużą ostrożność. Jak wszystkie warzywa obfitują one w bezcenne dla zdrowia składniki mineralne oraz witaminy. Jednak powinniśmy pamiętać, że wiosenna aura rzadko sprzyja młodym roślinom i większość z nich została wyhodowana w szklarniach. Ponieważ rosną w sztucznie stworzonych warunkach klimatycznych, muszą być również poddane odpowiedniej ochronie przed chorobami i szkodnikami. Znaczna część nowalijek, szczególnie tych spod folii zawiera szkodliwe związki - azotany, azotyny, ołów, kadm, rtęć, miedź, ołów oraz środki ochrony roślin. Bez obawy, nie musimy jednak całkowicie rezygnować z tego wczesnowiosennego źródła witamin. Nowalijki to nie trucizna, ale pamiętajmy by nie były podstwą naszych posiłków lecz jedynie dodatkiem do nich. Niebezpiecznych następstw powinniśmy się obawiać tylko wtedy, gdy spożywamy naprawdę duże ilości nowalijek. Nie musimy od razu zjeść kilograma szklarniowych pomidorów czy dodawać do zupy dwa pęczki pietruszki. Ale warzywa i owoce, także te bardzo wczesne, powinny być codziennym elementem naszej diety.
zdrowie
kuchnia
ekologia
dieta
zostaw komentarz:
komentarze internautów:2010-05-06 21:40
(+odpowiedz) ja mojemu synkowi (ma 3 lata) podaję nowalijki w rozsądnej ilości, tzn. nie przesadzam z młodą, pierwszą marchewką czy sałatą- raczej odrobina koperku do zupki, albo twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem...
2010-04-23 20:45
(+odpowiedz) a co z nowalijkami dla dzieci? podawać czy nie podawać? skoro tam jest tyle świństwa może nie? sama już nie wiem...
![]() | Kobieca sztuczka na zmęczone oczy Krople na zmęczone oczy |
![]() | Dieta wegetariańska Co wiesz o wegetarianizmie? |
![]() | Dieta oczyszczająca Dieta dr Ewy Dąbrowskiej |
![]() | Serowo-chlebowa zupa krem Zupa na zimowe mrozy |
![]() | Stretching dla każdego! Ćwiczenia dla każdego! |
![]() | Wrap - hot dog Zimowe smakołyki! |
![]() | Płatki owsiane Jedz zdrowo! |
![]() | Domy z opon Samowystarczalne mieszkanie! |
![]() | Kojąca moc dotyku Cykl artykułów o zmysłach |
![]() | Tajska zupa Zupa z pastą green curry Zupa, która stawia na nogi! |
![]() | Hi-lo impact aerobic Popraw kondycję swojego organizmu! |
![]() | Produkty świeże czy zakonserwowane? O półproduktach inaczej... |
![]() | Rumianek dobry na wszystko! Zdrowe spojrzenie na naturę |
![]() | Podkreśl smak... ekologicznie! Nowość! Eco musztarda! |
![]() | Rola żelaza w organizmie Dlaczego ciało potrzebuje żelaza? |
![]() | Eksperymenty w kuchni Spróbuj czegoś nowego! Kurczak z makaronem ryżowym na sposób tajsko-śródziemnomorski! |
















